wtorek, 16 stycznia 2018

Thrifted: White and ruffles.






sweater: sinsay (%), trousers: New Yorker (thrifted, they cost me less than 2$/ z lumpa, kosztowały mnie 6zł), watch: Lorus (gift), bag: rosewholesale, shoes: ccc (%)

czwartek, 11 stycznia 2018

Beauty: 5 products of the moment.








Hello my lovely readers! The weather in my city doesn't spoil me, i.e. it's cold and too rainy to make any photoshoot, so I decided to share with you with my review of 5 beauty products on which I'm obsessed with at the moment. I hope that you'll enjoy this kind of post!

1. Argan oil from Bioelixire. I'm huge fan of any products conected with hair care, so argan oil it's must-have for my long hair. Honestly, I've been using original oil from Morocco since time to time and in my opinion it's too heavy for my hair. This one, which in reality is mix of different oils with advantage of argan oil is just perfect.

2. Silicone face cleaning brush from Rossmann. Before buying this brush I read a lot about it and found it worth trying out - the purchase turned out to be a hit. This product washes gently, but thoroughly cleanses the skin of impurities, additionally, it stimulates blood circulation, thanks to which the skin becomes more radiant.

3. Alpha for her from Avon. I love sweet perfume, and this one literally conquered my heart. The scent stays on the skin for a long time and in fact you can feel the notes of this sweet, though not stifling, smell from hour to hour.

4. Nail polish from Avon, shade: cherry jubilee. This product has all the features of the perfect nail polish - its color is so saturated that it is enough to apply only one layer on the nails, it dries very quickly, and the shade is so versatile that it will be perfect in both summer and winter.

5. Scalp scrub from Natura Siberica. Some time ago I received a sample of this product and I was curious how it would work on my long hair. Are you asking about the effect? I am charmed with it - it has a beautiful fragrance, a natural composition (without any SLS or parabens) and actually thoroughly cleanses the hair's skin, thanks to which it stimulates the onions to grow and prevents any skin changes on our head (such as dandruff). In addition, this peeling itself is really thick, making the product really efficient. If you have never heard of this miracle from the Natura Siberica brand, it is worth reading about it and trying it on your own (head) skin out. that such a peeling makes sense.

Which one of those products intrique you the most? I'd love to get to know your opinions!


Witajcie moi drodzy! Pogoda w moim mieście mnie nie rozpieszcza - tzn. jest zimno i zbyt deszczowo na jakiekolwiek sesje zdjęciowe, dlatego postanowiłam podzielić się z Wami krótką recenzją 5 kosmetyków, na punkcie których mam ostatnio obsesję. Mam nadzieję, że spodoba się Wam mój post, Kochani!

1. Olejek arganowy z Bioelixire. Jestem wielką fanką wszelkich produktów związanych z pielęgnacją włosów, która nie obędzie się bez olejku arganowego. Szczerze mówiąc, od czasu do czasu używam oryginalnego oleju z Maroka i moim zdaniem jest on zbyt ciężki dla moich włosów. Powyższy, który widzicie na zdjęciach jest w rzeczywistości mieszanką różnych olejów z przewagą oleju arganowego i okazał się naprawdę idealny - nie obciąża włosów i naprawdę je intensywnie nawilża.

2. Silikonowa myjka do buzi z Rossmann'a. Przed kupnem tej szczotki sporo o niej czytałam i stwierdziłam, że warto ją wypróbować - zakup okazał się strzałem w dziesiątkę. Powyższa myjka podczas mycia delikatnie, ale zarazem dogłębnie oczyszcza skórę z zanieczyszczeń, dodatkowo, pobudza krążenie krwi, dzięki czemu skóra nabiera blasku.

3. Woda perfumowana Alpha for her od Avon. Uwielbiam słodkie perfumy, a ten dosłownie podbił moje serce. Zapach długo utrzymuje się na skórze i faktycznie z godziny na godzinę można wyczuć inne nuty tego słodkiego, aczkolwiek nieduszącego zapachu.

4. Lakier od Avon, kolor: Cherry Jubilee. Ten produkt ma wszystkie cechy idealnego lakieru - jego kolor jest tak nasycony, że wystarczy nałożyć tylko jedną warstwę na paznokcie, bardzo szybko schnie,a odcień jest tak uniwersalny, że będzie idealny zarówno latem jak i zimą.

5. Peeling do skóry głowy od Natura Siberica. Jakiś czas temu otrzymałam próbkę tego produktu i byłam ciekawa jak się spisze na moich długich włosach. Pytacie o efekt? Jestem nim oczarowana - ma piękny zapach, naturalny skład (bez żadnych SLS-ów i parabenów) i faktycznie dogłębnie oczyszcza skórę włosów, dzięki czemu stymuluje cebulki do wzrostu oraz zapobiega wszelkim zmianom skórnym na naszej głowie (takim jak np. łupież). Poza tym, ten peeling sam w sobie jest naprawdę gęsty, przez co produkt jest wydajny. Jeżeli nigdy nie słyszeliście o tym cudeńku od marki Natura Siberica to warto o nim poczytać i przekonać się na własnej skórze (głowy), że taki peeling ma sens.

Który z powyższych produktów najbardziej Was zaciekawił? Jestem ciekawa Waszych opinii!